|
Hosting
|
Wersja
|
Jakość
|
Ocena
|
Akcje |
|---|---|---|---|---|
|
|
|
Thriller • 76 min • HD 1080p
Australia, przełom 2019 i 2020 roku. Kraj płonie – trwają katastrofalne pożary buszu, które przejdą do historii jako Czarne Lato. W gęstniejącym dymie Maria i jej dwunastoletni syn Dai uciekają przed kimś, kto przeraża ich bardziej niż ściana ognia: mężem i ojcem. Schronienie znajdują w opuszczonym domu na farmie, gdzie Maria próbuje stworzyć dla syna namiastkę nowego życia. Ale służby ratunkowe szukają zaginionej rodziny, ogień podchodzi coraz bliżej, a przez zadymiony busz przedziera się przemocowy mąż i ojciec. "Przemocowiec" to pełnometrażowy debiut chorwacko-australijskiego reżysera [person=1999597]Ala Kalyka[/person] – i debiut, który prezentuje rzadką dziś cnotę: cierpliwość. Zamiast gatunkowej sztancy dostajemy powolny, klaustrofobiczny thriller psychologiczny skrzyżowany z kinem survivalowym i dramatem o przemocy domowej, w którym napięcie buduje się warstwami jak osad dymu na szybach. Czarne Lato nie jest tu bowiem jedynie tłem – pożar działa jak drugi antagonista, a właściwie lustrzane odbicie pierwszego: żywioł, który najpierw wysyła zwiastuny, a potem pochłania wszystko. Zanim zobaczymy ogień, czujemy go w powietrzu – i to dosłownie, bo surowe, ziarniste zdjęcia [person=2388501]Charliego Cole’a[/person] sprawiają, że dym niemal szczypie w oczy. Kalyk świadomie mruga przy tym okiem do australijskiego kina lat siedemdziesiątych – tej tradycji, w której krajobraz Antypodów był zawsze pełnoprawnym bohaterem dramatu, pięknym i wrogim zarazem. Do Gdańska film trafia prosto z Fantastic Film Festival Australia, gdzie walczył o Fantastic Film Prize, z przystankami na Beyond Fest i Panic Fest po drodze.
By browsing this website, you accept our cookies policy.